Frederiksen zabrał głos ws. rozstania z Lechem. "Taka jest prawda"
Niels Frederiksen prowadzi Lecha do drugiego mistrzostwa Polski. Wciąż nie wiadomo jednak, czy Duńczyk zostanie przy Bułgarskiej. Teraz sam zabrał głos w sprawie przyszłości.
Za Lechem kluczowe zwycięstwo nad Legią (4:0). Poznaniacy mają trzy punkty przewagi nad drugim Górnikiem. W następnej kolejce zmierzą się z Motorem.
Jeśli "Kolejorz" utrzyma pozycję do końca, Niels Frederiksen zdobędzie drugie mistrzostwo Polski. Mimo tego przyszłość trenera stoi pod znakiem zapytania. Kontrakt obowiązuje tylko do 30 czerwca.
- Rozmawialiśmy jakiś czas temu. Jeszcze nie podjąłem decyzji, taka jest prawda. Mogę zostać, mogę odejść. Ale zgadzam się, że powinniśmy szybko to rozstrzygnąć - przyznał szkoleniowiec w programie Liga+Extra.
Duńczyk poruszył również temat Aliego Gholizadeha. Frederiksen wyraził nadzieję, że reprezentant Iranu zostanie w Poznaniu. Umowa piłkarza również wygasa 30 czerwca.
- Toczą się rozmowy. Bardzo bym chciał, żeby został. Pokazuje prawdopodobnie najwyższą jakość, jaką widzieliśmy w Lechu, a przynajmniej od momentu, w którym ja tu jestem. Jest na pewno jednym z najlepszych zawodników w lidze - podkreślił.
Tylko w tym sezonie Gholizadeh zagrał w 28 spotkaniach, strzelił sześć goli, dorzucił cztery asysty. Portal Transfermarkt wycenia go na dwa miliony euro.