Frederiksen zaskoczył. Tak opisał, co działo się z Lechem
Lech Poznań kontynuuje zwycięską serię. Mistrzowie Polski pokonali Koronę Kielce 2:1, choć - jak twierdzi Niels Frederiksen - jego piłkarzom przez pewien czas na boisku trzęsły się nogi.
Lech w Ekstraklasie wygrał trzeci mecz z rzędu w Ekstraklasie. Dzięki temu przesunął się na drugie miejsce w Ekstraklasie. Przed nim jest tylko Jagiellonia.
Poznaniacy w meczu z Koroną imponowali przede wszystkim w pierwszej połowie. Frederiksen nie ukrywał zadowolenia z postawy swoich zawodników.
- Uważam, że pierwsza połowa była po prostu fantastyczna i jedna z najlepszych w tym sezonie w naszym wykonaniu. Była dobra pod każdym względem: zarówno wtedy, kiedy mieliśmy piłkę przy nodze, jak i wtedy, gdy jej nie mieliśmy. Prezentowaliśmy wysoki poziom w tej części gry, a na oba gole zasłużenie zapracowaliśmy - komentował Frederiksen, którego cytuje oficjalna strona Lecha.
Po przezwie mecz zmienił oblicze. Lech szybko stracił gola i przede wszystkim bronił jednobramkowego prowadzenia. Zrobił to skutecznie.
- Trochę zaczęliśmy się wahać, kiedy rywal podchodził wyżej, a nogi trzęsły się nam przez pewien fragment meczu. Musieliśmy podjąć walkę, co też uczyniliśmy. Ta walka dała nam wygraną i dlatego należy się moim zawodnikom dużo pochwał. Trzeba pamiętać, że w czwartek graliśmy wymagający mecz, potem podróż do domu, sporo logistyki, dlatego uważam, ze to był mocny występ w naszym wykonaniu - podsumował Duńczyk.
Lech kolejny mecz rozegra w czwartek. Czeka go wtedy rewanż z KuPS w Lidze Konferencji. Pierwszy mecz na wyjeździe Poznaniacy wygrali 2:0.