Gattuso zaskoczył po blamażu Włochów. "Nie zasłużyliśmy na to"
Włosi sensacyjnie przegrali w finale baraży o awans na mundial. Gennaro Gattuso podkreślił jednak, że jest dumny ze swojej drużyny.
Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, Włochy od 2014 roku czekają na wyjazd na mistrzostwa świata. W poprzednich latach "Azzurri" odpadali w barażach ze Szwecją i Macedonią Północną.
We wtorek podopieczni Gattuso stanęli naprzeciw Bośni i Hercegowiny. Ekipa z Półwyspu Apenińskiego była oczywiście murowanym faworytem.
W 15. minucie wynik meczu otworzył Moise Kean. W 41. minucie Alessandro Bastoni osłabił swój zespół, oglądając czerwoną kartkę. Włosi grali w dziesiątkę, więc musieli cofnąć się do obrony.
W 79. minucie Haris Tabaković doprowadził do remisu. Następnie obie drużyny przystąpiły do dogrywki, która też nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zwycięzcę musiała wyłonić seria rzutów karnych.
Włosi doszczętnie zawiedli w jedenastkach. Nieskuteczne próby Pio Esposito i Bryana Cristante sprawiły, że już po czterech kolejkach Bośniacy zapewnili sobie awans na mundial.
- Nie zasłużyliśmy na to. Pokazaliśmy pasję, grając od 40. minuty w dziesiątkę. Jesteśmy smutni, ale taki jest futbol. To boli, jesteśmy ranni, ale jestem dumny z mojego zespołu - powiedział Gennaro Gattuso.