"Gdyby nie Widzew, zostałbym w klubie". Zawodnik Łodzian przerwał milczenie

"Gdyby nie Widzew, zostałbym w klubie". Zawodnik Łodzian przerwał milczenie
Gleb Soboliev / pressfocus
W trakcie zimowego okienka transferowego do Widzewa dołączył między innymi Carlos Isaac. Teraz zaś Hiszpan wyznał, że wcale nie spieszyło mu się do opuszczenia ojczyzny.
Widzew przeznaczył zimą kilkanaście milionów euro na wzmocnienia. Część tej kwoty - milion euro - pochłonął transfer Carlosa Isaaca. Prawego obrońcę wykupiono z Cordoby.
Dalsza część tekstu pod wideo
Łodzianie bardzo chcieli zawodnika, którego Hiszpanie nie zamierzali sprzedawać. Jedynym rozwiązaniem okazało się uruchomienie klauzuli w kontrakcie 27-latka. Po czasie okazało się, że sam piłkarz również nie spieszył się z przeprowadzką.
- Gdyby Widzew nie wpłacił klauzuli, zostałbym w klubie i pomógł w walce o awans. Cordoba zagra w play-offach - stwierdził piłkarz w rozmowie z Cordobadeporte.
Były klub Isaaca jest teraz na jedenastym miejscu w drugiej lidze hiszpańskiej. Strata do szóstej Malagi wynosi siedem punktów.
Hiszpan nie odgrywa ważnej roli w Widzewie. Na ten moment uzbierał tylko pięć występów w Ekstraklasie. W ostatnich dwóch meczach nie podniósł się z ławki.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 15:55
Źródło: Cordobadeporte

Dyskusja

Przeczytaj również