Gholizadeh przemówił ws. kontuzji. Powiało optymizmem

Gholizadeh przemówił ws. kontuzji. Powiało optymizmem
Kacper Pacocha / pressfocus
Ali Gholizadeh doznał groźnie wyglądającej kontuzji w sobotnim meczu Lecha z Motorem. Irańczyk udzielił informacji na temat swojego stanu zdrowia.
Sytuacja wyglądała bardzo niepokojąco. Gholizadeh źle wylądował na murawie i zaczął zwijać się z bólu. Boisko opuścił na noszach. Można było mieć najgorsze przeczucia. Tym bardziej, że już po zakończeniu spotkania poruszał się wsparty na ramionach kolegów z drużyny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Poważny uraz Gholizadeha byłby problemem nie tylko dla Lecha, ale też reprezentacji Iranu. 30-latek jest jej ważnym członkiem. To pewniak do miejsca w kadrze na mistrzostwa świata.
Nic dziwnego, że wieści z Lublina wywołały poruszenie także w Teheranie. Piłkarz w rozmowie z irańskim dziennikarzem Erfanem Hoseinym wyjaśnił, co mu dolega.
- Wróciłem do Poznania, na szczęście mogę zginać i prostować kolano. Wyskoczyła mi rzepka, ale potem wróciła na miejsce. Przeszedłem badania w sztabie klubu, konsultowałem się też z dwoma lekarzami. Wszyscy twierdzą, że jeśli to tylko kwestia rzepki, to uraz nie jest poważny i wrócę do pełnej dyspozycji za około cztery tygodnie. Wyniki rezonansu zostaną w poniedziałek wysłane do lekarzy, żeby zasięgnąć ich opinii. Mam nadzieję, że uraz nie jest poważny - mówił Gholizadeh irańskim mediom.
Gdyby Gholizadeh rzeczywiście pauzował przez cztery tygodnie, to opuściłby finisz Ekstraklasy. Wznowiłby jednak treningi przed mundialem. Iran zagra na nim z Nową Zelandią (16 czerwca), Belgią (22 czerwca) i Egiptem (27 czerwca).
Klubowa przyszłość Gholizadeha jest otwarta. Jego kontrakt z Lechem obowiązuje tylko do końca czerwca.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 18:07
Źródło: Erfan Hoseiny

Dyskusja

Przeczytaj również