Gigantyczna kontrowersja na mundialu. "VAR poszedł na kawę" [WIDEO]

Gigantyczna kontrowersja na mundialu. "VAR poszedł na kawę" [WIDEO]
screen
Ghana zremisowała 0:0 z Anglią w drugiej kolejce mistrzostw świata. W trakcie meczu sędziowie podjęli decyzję, która musiała wzbudzić ogromne kontrowersje.
Podopieczni Thomasa Tuchela byli faworytami wtorkowego starcia. Nie zdołali jednak znaleźć drogi do bramki. Spośród 19 strzałów "Synów Albionu" tylko trzy były celne. Ze wszystkimi poradził sobie Benjamin Asare.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ghana przez większość meczu się broniła, ale szukała pojedynczych szans na objęcie prowadzenia. W drugiej połowie Prince Adu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale został trafiony przez Ezriego Konsę.
Zawodnicy Carlosa Queiroza oczywiście domagali się jedenastki. Said Martinez uznał jednak, że nie doszło do żadnego faulu. Najwidoczniej nie dostał też sygnału z VAR, aby jeszcze raz obejrzeć tę akcję.
- Myślę, że to jest karny. Konsa podjął duże ryzyko, miał wysoko uniesione nogi i trafił w rywala, a nie w piłkę - ocenił Wayne Rooney na antenie BBC. Całą sprawę skomentował też Carlos Queiroz.
- VAR w drugiej połowie musiał być na wakacjach. A może poszedł na kawę? Przepraszam za mój sarkazm, ale jeśli powiem coś poważnego, to zostanę ukarany. Dlatego wolę żartować - powiedział selekcjoner, cytowany przez portal vi.nl.
Ghana z czterema punktami zajmuje drugie miejsce w grupie L. Jej następnym rywalem będzie Chorwacja.

Dyskusja

Przeczytaj również