Gikiewicz mógł zagrać w azjatyckiej kadrze. "Pojawił się temat"
Łukasz Gikiewicz ujawnił, że mógł zostać reprezentantem Jordanii. 38-latek opowiedział o tym w programie "Studio Mundial" na kanale WP Sportowe Fakty.
W trakcie kariery Gikiewicz zwiedził wiele państw. Występował m.in. na Cyprze, w Kazachstanie, Bułgarii, Arabii Saudyjskiej, Tajlandii, Rumunii czy Indiach.
W 2017 roku napastnik trafił do klubu Al-Faisaly. W lidze jordańskiej szło mu na tyle dobrze, że zaczął być rozpatrywany jako kandydat do gry w tamtejszej reprezentacji.
Ostatecznie jednak Gikiewicz nie zadebiutował w kadrze Jordanii. Generalnie nie rozegrał ani jednego meczu w seniorskiej reprezentacji.
- Byłem pierwszym Europejczykiem, który zaczął grać w lidze jordańskiej. Selekcjonerem Jordanii był wtedy trener z Czarnogóry. Miałem dwa kapitalne sezony, byłem królem strzelców. Jordania bardzo słabo wtedy grała i pojawił się temat mojej gry w ich kadrze - powiedział Gikiewicz na kanale WP Sportowe Fakty.
- Mam gdzieś na telefonie jeszcze moje zdjęcie przerobione w koszulce Jordanii, bo kibice zaczęli takie robić. Cieszyli się, bo na "dziewiątce" tam nie było nikogo. Wtedy słabo to wyglądało, ale dziś są na mistrzostwach świata. Drużyna jest w pełni profesjonalna, federacja włożyła w nią dużo pieniędzy - dodał.
Jordania zaczęła zmagania na mundialu od porażki 1:3 z Austrią. W fazie grupowej zagra jeszcze z Algierią i Argentyną.