GKS goni czołówkę Ekstraklasy! Błysk geniuszu Nowaka [WIDEO]
GKS Katowice wygrał 2:0 z Lechią Gdańsk w 25. kolejce Ekstraklasy. Ten wynik sprawił, że podopieczni Rafała Góraka mogą dołączyć do walki o miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach.
Na początku meczu zaatakowali goście z Gdańska. W 6. minucie Rifet Kapić przeprowadził dwójkową akcję z Kacprem Sezonienką. Finalnie piłka padła łupem Rafała Strączka. W 17. minucie bramkarz GKS-u obronił strzał Tomasza Wójtowicza.
Strączek był dobrze dysponowany. W 19. minucie zatrzymał Iwana Żelizkę. Nie musiał zaś szczególnie się wysilać przy nieudanej próbie Kurminowskiego. W 34. minucie Alex Paulsen mógł sprezentować gola rywalom. Bramkarz podał pod nogi Bartosza Nowaka, który jednak nie zdołał wykończyć tej sytuacji. Po chwili Kurminowski trafił w boczną siatkę.
W 37. minucie Neugebauer kropnął nad poprzeczką. Niedługo potem katowiczanie otworzyli wynik. Mateusz Wdowiak wykończył szybki atak GieKSy.
Do przerwy ekipa Rafała Góraka prowadziła 1:0. W 46. minucie Bujar Pllana zmienił Mateja Rodina. Na początku drugiej połowy Paulsen obronił główkę Klemenza.
W 57. minucie Neugebauer oddal kolejny niecelny strzał w tym meczu. Po godzinie gry było już 2:0 dla GKS-u. Nowak znakomitym podaniem znalazł Szkurina, który wykończył akcję.
GKS chciał wyprowadzić trzeci cios, ale Paulsen obronił uderzenie Jirki. W 70. minucie Szkurin ładnie obrócił się z piłką, po czym jego strzał został zablokowany. Po drugiej stronie boiska Żelizko trafił z wolnego prosto w mur. W 82. minucie Nowak posłał kolejne cudowne podanie do Szkurina. Tym razem gol Białorusina nie został uznany z powodu spalonego.
GKS finalnie zwyciężył 2:0 i wskoczył na piąte miejsce w tabeli. Ma tylko punkt straty do czwartego Rakowa. Lechia jest na 13. pozycji.