GKS Katowice zmarnował wielką szansę. Tych punktów może mu zabraknąć

GKS Katowice zmarnował wielką szansę. Tych punktów może mu zabraknąć
Marcin Bulanda / pressfocus
Piast Gliwice zremisował bezbramkowo z GKS-em Katowice. Goście mają czego żałować.
Derby Górnego Śląska miały wysoką stawkę. Piast przed 32. kolejką nie mógł być pewny utrzymania w lidze. GKS znalazł się w grupie drużyn walczących o europejskie puchary. Gdyby wygrał w Gliwicach, wskoczyłby na drugie miejsce w tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od początku meczu inicjatywę miał Piast. Jego piłkarze długo utrzymywali się przy piłce i często strzelali w kierunku bramki zajmowanej przez Rafała Strączka. Bramkarz GKS-u przed przerwą obronił groźne strzały Jasona Lokilo czy Quentina Boisgarda. Do bramki próbowali też trafić Grzegorz Tomasiewicz czy Patryk Dziczek. Ich próby były jednak niecelne.
GKS przed przerwą oddał tylko jeden strzał na bramkę. Poważne zagrożenie stworzył dopiero w 62. minucie. Eman Markovic uderzył z dystansu, ale skutecznie interweniował Dominik Holec.
Napór gości rósł. W 73. minucie Holec uratował Piasta po strzale Arkadiusz Jędrycha. Szansę miał też Ilia Szkurin, ale fatalnie spudłował.
W 75. minucie piłka znalazła drogę do bramki gospodarzy. Bartosz Nowak strzelił w poprzeczkę, piłka odbiła się od niej, trafiła w Filipa Borowskiego i wpadła do siatki. Gol nie został jednak uznany. Wcześniej ręką zagrał Szkurin.
Żadna z drużyn nie potrafiła strzelić zwycięskiego gola. Po remisie Piast jest dziesiąty z trzema punktami przewagi nad strefą spadkową. GKS zajmuje piąte miejsce, czyli ostatnie, które pozwoli na awans do europejskich pucharów. Jest tylko jedno oczko za Jagiellonią, Rakowem i Górnikiem. Taki sam dorobek zgromadziło Zagłębie.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:13
Źródło: własne

Przeczytaj również