Głośne pożegnanie z Romą. Prawie 350 meczów i koniec
W kadrze Romy szykuje się konkretna zmiana. Stephan El Shaarawy w oficjalnym komunikacie zapowiedział opuszczenie Stadio Olimpico.
Skrzydłowy po raz pierwszy trafił do Romy w 2016 roku. W 2019 roku odszedł do chińskiego SH Shenhua, po czym w styczniu 2021 roku ponownie związał się z ekipą z Wiecznego Miasta.
W sumie wystąpił w 346 spotkaniach "Giallorossich", notując 65 bramek i 50 asyst. W sezonie 2021/22 sięgnął z drużyną po Ligę Konferencji.
Obecny kontrakt 33-latka obowiązuje do 30 czerwca. Już wiadomo, że umowa nie zostanie przedłużona. El Shaarawy żegna się z Rzymem.
- Są miejsca, które, zanim się zorientujesz, stają się twoim domem. A pewnego dnia uświadamiasz sobie, że to było coś więcej niż dom. To byli ludzie, emocje, życie. Przybyłem tu z marzeniami, ambicją i chęcią udowodnienia sobie czegoś. Odchodzę z sercem pełnym wspomnień, chwil radości, ale też bolesnych momentów, które pozwoliły mi dojrzeć tak na boisku, jak i poza nim. W tym miejscu odnalazłem prawdziwą miłość, szacunek i poczucie przynależności, które wykracza poza futbol. Zawsze starałem się oddać ten szacunek, reprezentując barwy w najlepszy i najbardziej autentyczny sposób - opisał El Shaarawy.
- Wspólnie przeżywaliśmy wielkie emocje, jak triumf na arenie europejskiej. Z biegiem czasu rosły obowiązki, a noszenie opaski kapitana było czymś więcej niż funkcją - to był ogromny zaszczyt i jeden z największych dowodów uznania, jaki mogłem otrzymać. Przywilej, którego nie zapomnę. Jak wszystkie historie, ta też miała swój początek i teraz zbliża się do końca. To był szczególny sezon, częściowo trudny, ale taka jest piłka. Derby będą moim ostatnim występem na Stadio Olimpico. Nie ma lepszego spotkania, w którym mógłbym pokazać to wszystko, czego poszukiwałem w sporcie, czyli zaangażowania, szacunku, oddania dla tych barw i przede wszystkim wdzięczności. Dziękuję klubowi, który dał mi szansę rozwoju jako osoby i piłkarza. Dziękuję moim kolegom, z którymi dzieliliśmy emocje. Dziękuję sztabowi za codzienną pracę i wsparcie. I szczególnie dziękuję wam, kibicom, bo sprawiliście, że czułem się jednym z was. Odchodzę, ale część mnie zawsze pozostanie tutaj. Bo pewne historie tak naprawdę się nie kończą, a jedynie zmieniają formę. Będę na zawsze wdzięczny klubowi i miastu, które dało mi tak wiele. Rzymie, dziękuję - dodał.
Roma do końca sezonu rozegra dwa spotkania. W niedzielę o 12:00 zmierzy się Lazio, a w ostatniej kolejce z Hellasem.