Gol w 91. minucie uratował Wieczystą! Pachniało kolejnym dramatem [WIDEO]
Wieczysta Kraków rzutem na taśmę wywalczyła punkt w meczu z Zagłębiem Lubin. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Początki Wieczystej w PKO BP Ekstraklasie nie należały do wymarzonych. Mimo ciekawych transferów klub z Krakowa zanotował tylko jedno zwycięstwo i aż cztery porażki.
Sytuacja w Zagłębiu również nie należy do najprostszych. Pracę stracili dyrektor sportowy, Rafał Ulatowski, oraz prezes, Paweł Jeż. Jak podał Rafał Gikiewicz, od rezultatu w meczu z Wieczystą zależała także przyszłość trenera Leszka Ojrzyńskiego.
Od pierwszych minut naciskała Wieczysta. Niezłe okazje mieli Lucas Piazon, Lisandro Semedo oraz Christopher Lungoyi. Każdorazowo na posterunku był jednak Zlatan Alomerović.
Po upływie ponad pół godziny kolejną szansę miał Semedo, który tym razem trafił w słupek. Akcje Zagłębia były mniej groźne. Przed przerwą klub z Lublina otrzymał pierwszy cios.
W 39. minucie problem mięśniowy zgłosił Mateusz Grzybek. Obrońca został zastąpiony Josipem Corluką. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Na początku drugiej części meczu Zagłębie nieco się przebudziło. Niezłą sytuację miał Aleks Ławniczak. Na jego akcję natychmiast odpowiedział Tobias Christensen. Dalej było jednak bez bramek.
W 72. minucie słabą interwencję zaliczył Nikola Calvina. Piłkę z linii bramkowej po strzale Michała Nalepy musiał wybijać Kamil Pestka.
W 87. minucie Nalepa dośrodkował na głowę Ławniczaka, który tym razem trafił do siatki. Nie był to koniec bramek.
W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Duje Dujmović wykonał wślizg po centrze Karola Fili, pokonując Alomerovicia. Niedługo później defensywa "Miedziowych" popełniła spory błąd, lecz klub z Krakowa nie wykorzystał szansy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.