Gol w 98. minucie zmienił wszystko! Polonia w barażach, koszmar Ruchu

Gol w 98. minucie zmienił wszystko! Polonia w barażach, koszmar Ruchu
screen/TVP Sport
Za nami ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Betclic 1 Ligi. Miejsce w barażach zapewnili sobie Wieczysta Kraków, Chrobry Głogów, ŁKS oraz Polonia Warszawa. "Czarne Koszule" dokonały tego rzutem na taśmę, bowiem dzięki bramce Łukasza Zjawińskiego w 98. minucie.

Wieczysta Kraków - Chrobry Głogów

Dalsza część tekstu pod wideo
Przed pierwszym gwizdkiem obie drużyny były pewne gry w barażach. Podopieczni Łukasza Becelli wiedzieli jednak, że zwycięstwo pozwoli im wyprzedzić Wieczystą i wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli.
Gospodarze z Krakowa lepiej weszli w mecz. W 19. minucie Stefan Feiertag trafił do siatki.
Odpowiedź Chrobrego nastąpiła w 33. minucie. Wtedy Sebastian Bonecki pokonał Antoniego Mikułkę. Do przerwy w Krakowie było 1:1.
Na początku drugiej połowy gol Wieczystej nie został uznany z powodu spalonego. Wynik 1:1 już nie uległ zmianie. Wieczysta skończyła sezon na trzecim miejscu i w półfinale baraży zagra z Polonią Warszawa. Czwarty Chrobry powalczy zaś z piątym ŁKS-em.

Znicz Pruszków - Ruch Chorzów

Ruch przed ostatnią kolejką był piąty. "Niebiescy" potrzebowali jednego punktu, aby zapewnić sobie baraże bez względu na wynik Polonii, którą wyprzedzali o trzy oczka.
Podopieczni Waldemara Fornalika szybko stracili gola w Pruszkowie. Już w 5. minucie Bartosz Ciepiela strzałem prawą nogą otworzył wynik.
W 29. minucie Szymon Karasiński zmienił kontuzjowanego Dominika Preislera. W 35. minucie Ruch doprowadził do remisu. Szymon Szymański wykorzystał rzut karny.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Znicz odzyskał prowadzenie. Ciepiela dośrodkował z rzutu rożnego do Tabary, który wykończył akcję. Do przerwy Znicz prowadził 2:1.
Ekipa z Pruszkowa była już pewna spadku, ale zupełnie nie było tego widać na boisku. W 56. minucie Ciepiela skompletował dublet. W 72. minucie Ruch zdobył bramkę kontaktową, ponieważ Szymański znów zamienił jedenastkę na gola.
Ruch przegrał i wypadł ze strefy barażowej. Podopieczni Fornalika zakończyli sezon na siódmym miejscu w tabeli. A to wszystko za sprawą niesamowitego rozstrzygnięcia w meczu Polonii.

Odra Opole - Polonia Warszawa

Polonia przystąpiła do ostatniego meczu na siódmej lokacie. "Czarne Koszule" potrzebowały zwycięstwa w Opolu, licząc jednocześnie na wpadkę bezpośrednich rywali.
Odra Opole nie miała szans na baraże, ale nie zamierzała odpuścić. W 16. minucie gospodarze objęli prowadzenie po uderzeniu Szymona Kobusińskiego.
Po pierwszej połowie było 1:0 dla Odry. Na początku drugiej odsłony Zjawiński przydał się w swoim polu karnym, wybijając piłkę. W 61. minucie Daniel Vega strzelił na 1:1.
W 98. minucie Vega zaliczył asystę przy bramce Zjawińskiego. Polonia rzutem na taśmę wygrała 2:1 i awansowała na szóste miejsce. "Czarne Koszule" wyrzuciły Ruch z lokaty w barażach.

ŁKS - Górnik Łęczna

Górnik objął prowadzenie w Łodzi w niezwykle efektownych okolicznościach. Adam Deja popisał się spektakularnym uderzeniem z rzutu wolnego.
Po godzinie gry nastąpiła odpowiedź ŁKS-u. Koki Hinokio trafił na 1:1. W 75. minucie Kacper Terlecki był bliski szczęścia, ale obił jedynie poprzeczkę. W 79. minucie Mateusz Lewandowski skierował piłkę do siatki. Górnik protestował, sugerując sędziemu, że w tej akcji Falowski sfaulował Budzilka. Bramka została jednak uznana.
W doliczonym czasie Krykun ustalił wynik. ŁKS wygrał 3:1 i skończył sezon na piątym miejscu. W półfinale baraży zagra z Chrobrym.

Miedź Legnica - Puszcza Niepołomice

W grze o baraże były też Miedź i Puszcza. Legniczanie w 19. minucie mogli świętować bramkę Mateusza Grudzińskiego.
Puszcza odpowiedziała, wykorzystując błąd Ivana Lucicia. Złe zachowanie bramkarza Miedzi poskutkowało golem Michała Walskiego.
Do przerwy był remis 1:1. Janusz Niedźwiedź i Tomasz Tułacz szukali nowych rozwiązań. W drugiej połowie na murawie zameldowali się m.in. Kikis, Mateusz Stępień, Mateusz Bochnak czy Zvonimir Petrović.
W 89. minucie Erdal Rakip zapewnił Miedzi zwycięstwo 2:1. Podopieczni Niedźwiedzia zakończyli sezon na ósmej lokacie.

Przeczytaj również