Gol w ostatniej akcji! Katowice idą po puchary!
GKS Katowice zbliżył się do czołówki Ekstraklasy! Ekipa Rafała Góraka rzutem na taśmę ograła Wisłę Płock 1:0 (0:0).
Wynik spotkania mogła otworzyć Wisła. W 9. minucie okazję miał Sekulski, ale napastnik obił słupek. Następnie niecelnie uderzył Lecoeuche.
W kolejnych minutach byliśmy świadkami sporego zamieszania w polach karnych obu drużyn, zabrakło finalizacji. Na strzał bezpośrednio z rzutu rożnego pokusił się Nowak, jednak defensywa gości zdołała się wybronić.
W 27. minucie doszło do wymuszonej zmiany, Jurić zastąpił kontuzjowanego Hamulicia. W pozostałej części pierwszej połowy lepsze wrażenie zrobili Katowiczanie. Próby Nowaka, Jędrycha i Szkurina zostały zatrzymane przez Leszczyńskiego.
Po zmianie stron kontrolę starała się przejąć Wisła. Szczególnie blisko szczęścia był Jurić. Napastnik otrzymał świetne podanie w polu karnym, odwrócił się z futbolówką, a następnie kopnął nieznacznie obok słupka.
W 55. minucie do "Nafciarzy" uśmiechnęło się szczęście. Było blisko "swojaka", lecz goście finalnie nie pozwolili, aby piłka przekroczyła linię bramkową. W samej końcówce niezłe uderzenie posłał jeszcze Nowak z Wisły, piłkę pewnie złapał Strączek.
Niewykorzystana sytuacja zemściła się w samej końcówce. Po chwilowym oblężeniu pola karnego Galan kapitalnie zgrał do Nowaka. Ten z całej siły wbił piłkę bliżej bramki, a Klemenz dostawił stopę, zadał decydujący cios.
Wisła nie zdołała odpowiedzieć. GKS wygrał 1:0 (0:0), wskoczył na szóstą lokatę. "Nafciarze" są na piątym miejscu.