Gorąco w Radomiaku. Trener kontruje doniesienia o zwolnieniu

Kiko Ramirez miał pożegnać się z funkcją trenera Radomiaka Radom. Teraz jednak sam szkoleniowiec stwierdził, że decyzja w sprawie jego przyszłości jeszcze nie zapadła.
W miniony piątek Radomiak przegrał z Piastem (1:3). Tym samym Radomianie mają tylko cztery punkty zapasu nad strefą spadkową, a sytuacja może wyglądać jeszcze gorzej, jeśli Legia nie zostanie pokonana przez Raków.
Słaby występ Radomiaka, a także zmienienie planów na mecz tuż przed jego rozpoczęciem, miały poprzedzić rychłe odejście Kiko Ramireza z funkcji pierwszego trenera. O takim rozwiązaniu, przedstawionym przez portal Weszło, pisaliśmy TUTAJ.
Nic jednak nie jest takie proste. Sam Hiszpan stwierdził bowiem, że klub nie podziękował mu jeszcze za współpracę. 55-latek wyraził gotowość do dalszego odpowiadania za drużynę.
- Nie otrzymałem żadnej oficjalnej informacji od klubu w tej sprawie. Do tego momentu skupiam się na swojej pracy i obowiązkach. Wszelkie decyzje, jeśli zapadną, powinny być komunikowane w odpowiedni i profesjonalny sposób - napisał na platformie X.
Ramirez związał się z Radomiakiem w listopadzie 2025 roku, pierwotnie był asystentem Goncalo Feio. Nominację na pierwszego szkoleniowca otrzymał po burzliwym rozstaniu z Portugalczykiem - Feio został uderzony przez Dariusza Wójcika i rozstał się z klubem.