Gorąco wokół finału Pucharu Króla. Zatrzymano dziesiątki kibiców

Gorąco wokół finału Pucharu Króla. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zatrzymano dziesiątki fanów.
W sobotni wieczór Atletico Madryt przegrało z Realem Sociedad w finale Pucharu Króla (2:2, k. 3:4). Na Estadio La Cartuja w Sewilli nie zasiadł komplet publiczności.
Jak donosi Mundo Deportivo, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem policja przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję. Funkcjonariusze przeprowadzali kontrole i dokonywali przeszukań samochodów i autokarów.
Interwencje miały miejsce na autostradzie A-4 w okolicach La Carlota, na innych trasach przejazdu sympatyków i w samym mieście. Ich bilans ma prawo zdumiewać.
Policja zabezpieczyła w pojazdach noże, pałki, łańcuchy i kominiarki. W jednym z pojazdów policjanci znaleźli ponad sto stalowych prętów, w innym - 95 żelaznych rur.
Przechwycono ponadto kaski, kastety, pojemniki z gazem pieprzowym, race i rękawice motocyklowe. Wszystko wskazuje na to, że sprzęt miał zostać wniesiony na stadion i wykorzystany do starć z oponentami.
Wobec tego zidentyfikowano i zatrzymano około 160 osób, głównie związanych z Atletico Madryt i Realem Sociedad. Służby przekazały, że gdyby nie działania prewencyjne, starcie mogłoby mieć tragiczny finał.
Obie ekipy wrócą do ligowej rywalizacji w nadchodzących dniach. Atletico Madryt zagra z Elche i Athletikiem Bilbao, natomiast Real Sociedad zmierzy się z Getafe i Rayo Vallecano.