Gorący ziemniak za 55 milionów. Giganci skreślili go w mgnieniu oka

Gorący ziemniak za 55 milionów. Giganci skreślili go w mgnieniu oka
IMAGO / pressfocus
Chelsea przez długie lata miała ból głowy z obsadzeniem pozycji środkowego napastnika. Początkowo wydawało się, że jej problem rozwiąże Nicolas Jackson. Tak się jednak nie stało - Senegalczyk szybko opuścił Stamford Bridge.
Nicolas Jackson dał się poznać szerszej publiczności w barwach Villarrealu. Przełomowy był dla niego sezon 2022/23. W jego trakcie snajper wystąpił w 36 meczach, zdobył 13 bramek i zaliczył pięć asyst. Błyszczał m.in. na przełomie kwietnia i maja, gdy w czterech spotkaniach strzelił sześć goli.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po zakończeniu rozgrywek po Senegalczyka zgłosiła się Chelsea. Londyńczycy poszukiwali ofensywnych wzmocnień, po tym jak szeregi klubu opuścili m.in. Kai Havertz czy Joao Felix, którzy nie zapewnili zespołowi odpowiedniej liczby bramek. Jackson sprowadzony na Stamford Bridge za 37 milionów euro miał to zmienić.
Początki napastnika w Anglii były dalekie od wymarzonych. Częściej oglądał żółte kartki, aniżeli trafiał do siatki. Piłkarz w końcu jednak się odblokował. Szczególnie udana w jego wykonaniu była druga część sezonu 2023/24. Napastnik zanotował w pierwszym roku na Wyspach w sumie 44 występy i strzelił 17 goli.
Po sezonie z Chelsea rozstał się Mauricio Pochettino. Następcą Argentyńczyka został Enzo Maresca. Senegalczyk dalej zajmował wysokie miejsce w hierarchii. Nowe rozgrywki rozpoczął z wysokiego C - od połowy sierpnia do początku grudnia zdobył osiem bramek w lidze.
Jackson obniżył loty w drugiej części sezonu. Przez prawie pięć miesięcy nie trafił do siatki. Jego sytuację pogorszył uraz, przez który pauzował kilka meczów. W końcówce rozgrywek obejrzał on jeszcze czerwoną kartkę. Ostatecznie zakończył sezon, mając na swoim koncie 37 występów, 13 goli i pięć asyst.
Po słabej końcówce rozgrywek i transferze Joao Pedro działacze zdecydowali się wypożyczyć Jacksona. Senegalczyk trafił do Bayernu Monachium. W Niemczech od samego początku pełnił rolę rezerwowego.
Przez cały ubiegły sezon snajper rozegrał w barwach "Die Roten" 34 mecze i zdobył 11 bramek. Działacze nie zdecydowali się na aktywowanie klauzuli wykupu, która opiewała na 50 milionów euro.
W rezultacie Jackson wrócił do Chelsea. Sęk w tym, że nie miał już czego szukać w jej szeregach. Nowy szkoleniowiec, Xabi Alonso, nie widział dla niego miejsca w zespole. W niedawno zakończonym okienku działacze sprzedali go więc do Aston Villi za około 55 milionów euro. Do tej pory 25-latek zagrał w pięciu spotkaniach i strzelił gola.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.

Dyskusja

Przeczytaj również