Górnik postawił się wielkiemu klubowi! Pięć bramek w Zabrzu

Górnik postawił się wielkiemu klubowi! Pięć bramek w Zabrzu
Marcin Bulanda / pressfocus
Górnik Zabrze nie dał plamy. Wicemistrzowie Polski przegrał z AS Monaco 2:3 (0:1), ale znów zostawili po sobie bardzo dobra wrażenie.
Pierwsza połowa czwartkowego spotkania nie wyglądała dobrze. Górnik dość często oddawał strzały, lecz miał wielkie problemy ze skutecznością. AS Monaco było bardziej precyzyjne.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 9. minucie wynik otworzył Biereth. Napastnik otrzymał podanie w polu karnym, piłkę posłał mu Detourbet. Duńczyk nawet nie przyjmował, kopnął pod ręką interweniującego Schulzego.
Po zmianie stron działo się więcej, chociaż początkowo z korzyścią wyłącznie dla ekipy z Księstwa. Przyjezdni uśpili czujność Górnika, Camara świetnie przymierzył z dystansu. Nie było czego zbierać, 2:0.
W 53. minucie Zabrzanie w końcu się obudzili. Prekop znakomicie wykorzystał dośrodkowanie Janży. Wicemistrzowie Polski nagle zaczęli wierzyć w sprawienie niespodzianki. Swoje okazje mieli Bernardo oraz Chłań.
Nastroje ostudziło trzecie trafienie dla Monaco. W 58. minucie Brunner podwyższył pod podaniu od Idumbo. Znów trzeba było odrabiać dwie bramki.
Początkowo Górnikowi nie szło dobrze, tempo spotkania spadło. W 74. minucie gospodarze zdołali jednak wykorzystać zamieszanie w polu karnym. Piłka spadła do Bernardo, ten podał do Lisetha, a rezerwowy napastnik zmienił wynik na 2:3. Następnie mecz przerodził się w festiwal kopania po kostkach.
Najlepszą okazje w samej końcówce miał Dier. Anglik, były zawodnik Tottenhamu, tylko obił słupek. Tym samym Monaco pokonało Górnika 3:2 (1:0) i jest bliżej awansu do Ligi Konferencji. Rewanż za tydzień.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 21:53
Źródło: własne

Przeczytaj również