Górnik postawił się gwiazdom w el. LM. Turcy walili głową w mur

Górnik postawił się gwiazdom w el. LM. Turcy walili głową w mur
IMAGO / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Górnik Zabrze przegrał z Fenerbahce, ale zdołał zrobić niezłe wrażenie. Wicemistrzowie Polski przegrali w II rundzie el. Ligi Mistrzów tylko 0:1 (0:1).
Górnik na początku spotkania był bardzo wycofany, ale też z przewagi Turków nic nie wynikało. Jakby tego było mało, po kwadransie niezły strzał posłał Janża, a Gunok musiał interweniować.
Dalsza część tekstu pod wideo
Z upływem kolejnych minut rosła przewaga Fenerbahce, Zabrzanie coraz rzadziej wychodzili z własnej połowy. Bronili jednak skutecznie, przynajmniej do czasu.
W 37. minucie gospodarze mieli rzut wolny. Do piłki podszedł Talisca, który wykorzystał złe ustawienie muru oraz bardzo kiepski refleks Schulzego. Po golu Brazylijczyka faworyci prowadzili.
Po zmianie stron utrzymał się dobrze znany obraz gry. Turcy atakowali, Górnik się bronił. Tym razem jednak Fenerbahce znacznie częściej oddawało celne strzały.
Schulze zaczął się rehabilitować w najlepszy możliwy sposób. Świetnie odbił dwie próby Taliski, natomiast Elmaz tylko obił poprzeczkę. Wciąż było 1:0.
Gospodarze wpuścili więc kolejnych znanych zawodników, na murawie zameldowali się Marco Asensio czy Mason Greenwood. Ten drugi powinien strzelić gola w 86. minucie, ale nie wykorzystał kapitalnej okazji po rzucie rożnym.
Broniący przyzwoitego wyniku Górnik zdołał dopiąć swego. Przegrał 0:1 (0:1), ale zachował marzenia na rewanż. Ten zaplanowano na 29 lipca.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 21:53
Źródło: własne

Przeczytaj również