Gracz Jagiellonii wysłał sygnał Fiorentinie. "Możemy odrobić straty"

Gracz Jagiellonii wysłał sygnał Fiorentinie. "Możemy odrobić straty"
Michal Kosc / pressfocus
Jagiellonia Białystok przegrała 0:3 z Fiorentiną w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji. Bartłomiej Wdowik podkreślił na antenie Polsatu Sport, że "Duma Podlasia" pojedzie na rewanż z myślą o awansie.
Do pewnego momentu "Jaga" toczyła wyrównany bój z Fiorentiną. Do przerwy utrzymał się wynik 0:0, który dość dobrze odzwierciedlał przebieg rywalizacji w pierwszych trzech kwadransach.
Dalsza część tekstu pod wideo
W drugiej odsłonie podopieczni Paolo Vanolego zagrali już znacznie lepiej. Luca Ranieri otworzył wynik, a następnie na listę strzelców wpisali się Rolando Mandragora po uderzeniu z rzutu wolnego i Roberto Piccoli, który wykorzystał karnego.
- W pierwszej połowie mogliśmy podjąć trochę więcej ryzyka, ale wydawało się, że mecz był pod kontrolą, mieliśmy posiadanie piłki. Ciężko mi powiedzieć coś o drugiej połowie. Trzy stracone bramki, praktycznie wszystkie po stałych fragmentach gry. Wypunktowali nas- powiedział Wdowik na antenie Polsatu Sport.
- Czekamy na rewanż, bo z perspektywy gry możemy się dobrze pokazać. Jedziemy i możemy odrobić te straty. Piłka pisze różne scenariusze. Musimy walczyć, grać trochę tak, jak w pierwszej połowie i dołożyć do tego więcej sytuacji - dodał boczny obrońca.
Wdowik w tym sezonie wystąpił w 32 spotkaniach Jagiellonii. Zanotował w nich trzy asysty.
Białostoczanie w najbliższą niedzielę zagrają z Radomiakiem. Z kolei w przyszły czwartek pojadą na Stadio Artemio Franchi, aby spróbować dokonać cudu i wyeliminować Fiorentinę.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:21
Źródło: Polsat Sport

Przeczytaj również