Grał dla Szwecji, porównał Gyokeresa i Lewandowskiego. Tego snajpera wolałby w drużynie
Wtorkowy mecz Szwecji z Polską przez wielu postrzegany jest jako pojedynek dwóch znakomitych snajperów - Roberta Lewandowskiego i Viktora Gyokeresa. Były reprezentant "Trzech Koron", Erik Edman, porównał napastników na kanale Meczyki.
W ubiegły czwartek Gyokeres grał pierwsze skrzypce w meczu z Ukrainą. Napastnik Arsenalu skompletował hat-tricka i to dzięki jego bramkom Szwedzi wygrali 3:1.
Również Robert Lewandowski mógł cieszyć się z gola w meczu barażowym. Erik Edman na kanale Meczyki porównał obu snajperów.
- Moim zdaniem Robert Lewandowski nie biega już tak, jak kiedyś. Świetnie wykańcza akcje i w tym jest lepszy od Gyokeresa, ale Gyokeres jest bardziej mobilny. Przy pierwszym golu z Ukrainą pokazał umiejętności z piłką. Ze względu na mobilność wolałbym mieć w drużynie Gyokeresa - stwierdził.
Były reprezentant Szwecji nie miał wątpliwości, że gospodarze mimo gry przed własną publicznością cofną się i będą czekać na kontry. 57-krotny reprezentant kraju wierzy w swoich rodaków.
- Uważam, że w tym meczu będziemy mieli taką samą taktykę, jak przeciwko Ukrainie. Będziemy czekać z tyłu, damy Polsce piłkę i będziemy kontrować. Z przodu mamy Viktora Gyokeresa i szybkiego Elangę, "zabijemy was" w fazach przejściowych - powiedział Edman.
- Jeśli spojrzycie na skład reprezentacji Szwecji, to prawdopodobnie jest to najbardziej utalentowany zespół od wielu lat. A teraz nie ma Isaka czy Kulusevskiego. Mamy wielu świetnych piłkarzy grających na najwyższym europejskim poziomie. Graham Potter zauważył ten potencjał, a jego kadencja to też znak stabilizacji, kontynuacji wizji i patrzenia w przyszłość - ocenił.
Oglądaj Program Piłkarski na kanale Meczyki:
