Gromy po kontrowersji w meczu Francji. "Skandaliczna i kompromitująca decyzja"
W meczu Francji z Senegalem doszło do sporej kontrowersji. Rafał Rostkowski, ekspert od spraw sędziowania, podkreślił na łamach TVP Sport, że "Trójkolorowi" zostali skrzywdzeni przez arbitra.
Podopieczni Didiera Deschampsa udanie rozpoczęli zmagania na mistrzostwach świata. Wygrali 3:1 z Senegalem po dublecie Kyliana Mbappe.
Jeszcze przy stanie 0:0 napastnik Realu Madryt wpadł w pole karne, po czym przewrócił się po starciu z Sadio Mane. Wydawało się, że gracz Al-Nassr popełnił przewinienie.
Inaczej całą sytuację ocenił Alireza Faghani. Australijski sędzia po analizie VAR uznał, że Francuz próbował zainicjować kontakt i nie doszło do faulu. Francuzi protestowali, ale nie dostali w jedenastki.
Rafał Rostkowski jest zszokowany tą decyzją Faghaniego. Jego zdaniem Australijczyk może zapomnieć o pracy przy najważniejszych meczach tegorocznych mistrzostw.
- Skandaliczna i kompromitująca decyzja sędziego meczu Francji z Senegalem. Sadio Mane sfaulował Kyliana Mbappe. To jest błąd sensacyjny, niezrozumiały i nieakceptowalny. Na dodatek popełnił go słynny sędzia Alirez Faghani, dla którego to jest trzeci mundial i który był wymieniany jako kandydat do sędziowania finału. Po takiej niewyobrażalnej pomyłce o kolejnych meczach w Ameryce Faghani powinien raczej zapomnieć - opisał Rostkowski na łamach TVP Sport.
Obecnie liderem grupy I jest Norwegia, która wygrała 4:1 z Irakiem. W drugiej kolejce Erling Haaland i spółka zmierzą się z Senegalem, a Francja z Irakiem.