Gromy spadają na Lecha. "Frustracja, niechęć, niemoc, paraliż"
Lech Poznań kompletnie zawiódł w rewanżu z Aarhus. Jakub Wawrzyniak na gorąco podsumował fatalną postawę "Kolejorza" na antenie TVP Sport już przed dogrywką.
Lech w pierwszym spotkaniu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów wygrał 4:1. Awans miał być na wyciągnięcie ręki podopiecznych Nielsa Frederiksena.
W rewanżu Poznaniacy zapomnieli jednak, jak się gra. Od pierwszego gwizdka byli słabsi od rywali, którzy z każdą udaną akcją tylko się napędzali.
W pierwszej połowie do siatki trafił Tobias Bech. Na początku drugiej odsłony Robert Gumny sprokurował rzut karny, który wykorzystał Kristian Arnstad. W 75. minucie Frederik Tingager doprowadził do remisu w dwumeczu.
W końcówce podstawowego czasu gry nie padła już żadna bramka. Przy stanie 4:4 w dwumeczu potrzebna była dogrywka.
- To, co się działo po trzecim strzelonym golu, podsumowuje dzisiejszą postawę Lecha. Widzimy frustrację, niechęć, niemoc i paraliż piłkarzy - powiedział Jakub Wawrzyniak na antenie TVP Sport.
- Przez 90 minut nie było piłkarza, który dałby Lechowi spokój, który byłby postacią wiodącą i mógłby coś zmienić. Jest bardzo źle, większość piłek zagranych w tył, dużo błędów. Zastanawiające, że w przerwie nie nastąpiła żadna korekta, żadnej zmiany - dodał były reprezentant Polski.
Dwumecz rozstrzygnął się w karnych. W nich Aarhus wygrał 4:3 i awansował do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.