Gruchnęły wieści ws. Alvareza. Niespodziewane problemy
Atletico szykuje się do niedzielnej rywalizacji z Realem Sociedad. Julian Alvarez nie zdołał dokończyć ostatniego treningu.
Letnie okienko było intensywnym okresem dla wychowanka River Plate. 26-latek chciał przenieść się do FC Barcelony, która zaoferowała za niego 100 mln euro. "Rojiblancos" odmówili jednak jakichkolwiek negocjacji z mistrzami Hiszpanii.
W pewnym momencie Alvarez przestał przychodzić na treningi. Nie udało mu się jednak wymusić transferu. Atletico zatrzymało napastnika w swoich szeregach.
W minioną środę Argentyńczyk po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się w wyjściowym składzie. Zaliczył nawet asystę z Liverpoolem, ale "The Reds" i tak wygrali 2:1.
W niedzielę o 21:00 podopieczni Diego Simeone zmierzą się na wyjeździe z Realem Sociedad. Dziennik Mundo Deportivo poinformował, że Alvarez z powodu dyskomfortu nie dokończył sobotniego treningu. Na tę chwilę jego występ w San Sebastian stoi pod znakiem zapytania.
To problem dla "Cholo", ponieważ Alexander Sorloth od kilku tygodni leczy kontuzję. Jonathan David to jedyny nominalny napastnik, który jest w pełni gotowy do gry.
Alvarez łącznie wystąpił w 109 spotkaniach Atletico. Zanotował w nich 49 bramek i 18 asyst. Jego kontrakt obowiązuje do 2030 roku.