Grzmi po decyzji sędziego na MŚ. "To nie jest czerwona kartka"

Grzmi po decyzji sędziego na MŚ. "To nie jest czerwona kartka"
SPP / pressfocus
Folarin Balogun nie dokończył meczu USA z Bośnią i Hercegowiną w 1/16 finału mistrzostw świata. Amerykanin wyleciał z boiska po faulu. Z karą dla swojego piłkarza nie zgadza się Mauricio Pochettino.
USA rozpoczęło fazę pucharową mundialu od triumfu nad Bośnią i Hercegowiną 2:0. Do siatki trafiali Folarin Balogun oraz Malik Tillman.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na drodze współgospodarzy mistrzostw nie zdołało stanąć nawet wykluczenie autora pierwszego gola. Piłkarz AS Monaco wyleciał z boiska po ostrym faulu na defensorze rywali, Tariku Muharemoviciu.
Z decyzją tą nie zgadza się Mauricio Pochettino. Po meczu selekcjoner kadry USA przyznał, że nie powinno się karać za takie przewinienia.
- Upomnienie dla Baloguna? Nie był to celowy faul, to nie jest czerwona kartka - powiedział trener, cytowany przez Fabrizio Romano.
- Oglądając to później na powtórkach, można zobaczyć, że jego intencją nie było nadepnięcie na rywala. To normalna akcja w piłce nożnej, która dzieje się przypadkowo - podsumował selekcjoner Amerykanów.
W 1/8 finału na USA czeka dużo trudniejsze wyzwanie, wszak zmierzą się z Belgią. Kadra z Europy rozprawiła się w środę z Senegalem 3:2.

Dyskusja

Przeczytaj również