Gundogan żali się na traktowanie piłkarzy. "Ten biznes jest coraz bardziej brutalny"

Gundogan żali się na traktowanie piłkarzy. "Ten biznes jest coraz bardziej brutalny"
IMAGO / pressfocus
Ilkay Guendogan zwrócił uwagę na to, w jaki sposób traktuje się piłkarzy. Jego zdaniem otoczenie jest dla nich coraz bardziej bezwzględne, a presja staje się niemożliwa do wytrzymania.
Temat obciążeń mentalnych, które generuje współeczeny sport, jest coraz częściej podnoszony przez przedstawicieli różnych dyscyplin. Zwracają na to uwagę także piłkarze. Część osób uważa, że nie mają do tego prawa ze względu na bardzo wysokie zarobki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Z takim podejściem nie zgadza się Guendogan. Jego zdaniem sportowcy zbyt łatwo zaczynają być traktowani nie jak ludzie, lecz jak maszyny.
- Wiele osób sądzi, że sukces i pieniądze działają jak tarcza ochronna, że nie ma się już wtedy żadnych zmartwień. Największym błędem jest jednak przekonanie, że jako profesjonalista przestaje się być człowiekiem mającym wątpliwości - powiedział Guendogan.
- Piłkarze często są postrzegani tylko jako maszyny, które muszą funkcjonować w dniu meczu. Tak naprawdę nigdy nie ma się całkowicie wolnego od tej presji; ona zawsze towarzyszy w tle, bez względu na to, gdzie się jest. Trzeba nauczyć się zachowywać własne ja, aby nie być definiowanym wyłącznie przez wyniki - dodał byly reprezentant Niemiec.
Guendogan zaznaczył, że piłkarze spotykają się z coraz większą bezwzględnością. Są radykalnie oceniani nie tylko przez swoich pracodawców, ale także opinię publiczną. Nie brakuje toksycznych emocji.
- Ten biznes jest coraz bardziej brutalny. Droga od zera do bohatera i z powrotem z roku na rok staje się odczuwalnie coraz bardziej skrajna. Wraz z tym rosną wyzwania mentalne, zwłaszcza dla młodych zawodników i ich otoczenia - podsumował pomocnik Galatasaray.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:24
Źródło: sport1.de

Dyskusja

Przeczytaj również