Gwiazda City może odejść. Wszystko przez decyzję Guardioli
Według medialnych doniesień jest już przesądzone, że Pep Guardiola po sezonie odejdzie z Manchesteru City. Jak donosi Marca, w jego ślady może pójść Rodri.
Hiszpański pomocnik trafił na Etihad w 2019 roku. Wówczas zapłacono za niego Atletico Madryt aż 70 milionów euro. Tej inwestycji nikt w klubie z pewnością nie żałuje.
Rodri stał się jedną z kluczowych postaci drużyny. W barwach "The Citizens" sięgnął między innymi po Ligę Mistrzów i Złotą Piłkę.
Od wielu miesięcy co jakiś czas pisze się o jego możliwym transferze do Realu Madryt. Do tej pory do transakcji nie doszło, ale wkrótce może się to zmienić.
Jak donosi Marca, ma to związek z decyzją Pepa Guardioli. Szkoleniowiec po sezonie 2025/2026 odejdzie z klubu, a jego miejsce zajmie Enzo Maresca.
Rodri jest silnie związany ze Guardiolą i może zdecydować się na podobny krok. Jego obecny kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Real chciałby wykorzystać obecną sytuację i latem może ruszyć po piłkarza. Hiszpan wciąż postrzegany jest jako idealny następca Toniego Kroosa.
W tym sezonie Rodri rozegrał 33 oficjalne mecze w Manchesterze City. W tym czasie zdobył dwie bramki. Niemiecki Transfermarkt wycenia go na 65 milionów euro.