Obrońca City zmiażdżony po klęsce z Realem. "Dzisiaj kończy karierę"
Nokaut Realu Madryt na Manchesterze City rozgrzał atmosferę na portalu X. Dziennikarze i eksperci szeroko komentowali wydarzenia, których głównym aktorem był niesamowity Federico Valverde.
Hit 1/8 finału Ligi Mistrzów był jednostronny. Mocno niemrawy w lidze hiszpańskiej Real Madryt ograł Manchester City 3:0, zamykając wynik już w pierwszej połowie. W 15 minut hattricka ustrzelił Federico Valverde, raz za razem ośmieszając defensywę gości, w tym przede wszystkim Marca Guehiego przy trzecim golu.
- Real może przegrać z Getafe w lidze, być prowadzonym przez tymczasowego trenera, a jak przychodzi środa (...) to są ich rozgrywki - zauważył Filip Macuda, dodając, że Valverde "wysłał Guehiego do Crystal Palace", gdzie bezlitośnie ogrywany Anglik grał jeszcze niedawno.
- Marc Guehi dzisiaj kończy karierę - pisał Radosław Przybysz, dziennikarz Meczyki.pl.
Kapitalny występ Valverde spowodował, że na Urugwajczyka posypały się pochwały ze wszystkich stron.
- Valverde - jednoosobowa maszyna oblężnicza. Nie mam dziś słów na niego - napisał Marcin Gazda z Eleven Sports.
- Niezły ten Valverde - zażartował Piotr Dumanowski.
- Dla takich występów stworzono słowo "GENIALNY" - piał z zachwytu Krzysztof Marciniak z CANAL+ Sport.
- O czymś takim mówi się magic first touch, ale tu jest magic pierwszy, a później idealny drugi i trzeci. Galeria sztuki - czytamy u Przemysława Langiera.
- Co za crack dzisiaj! - napisał Michał Pol, a krótkim hasłem "Superstar" określił Urugwajczyka Mateusz Borek.
Świetna postawa Realu to jedno, natomiast eksperci nie zapomnieli też o bardzo słabym występie ekipy Pepa Guardioli.
- Ludzie kochani, Bordalas z Getafe tam ostatnio 1:0 wygrali - kpił z City Piotr Domagała.
- Czy była drużyna gorzej wyglądająca niż City na tle Królewskich w tym sezonie? Chyba Valencia tylko zagrała koszmarnie, a poza tym to nawet Kairat Ałmaty grał lepiej... - nie dowierzał Patryk Idasiak z Weszło, a inni dziennikarze zwrócili uwagę na słabe występy gigantów Premier League.
- Real Madryt w lidze angielskiej już byłby mistrzem kraju - wypalił "na deser" Wojciech Kowalczyk.