Gwiazdor Górnika zabrał głos ws. transferu. Skomentował zakusy Widzewa. "Nie będę kłamał"
Patrik Hellebrand po dobrym sezonie w Górniku Zabrze budzi spore zainteresowanie. Piłkarz w rozmowie z portalem iSport.cz odniósł się do potencjalnego transferu.
O tym, że piłkarzem wicemistrzów Polski zainteresowany jest Widzew Łódź, poinformował dziennikarz Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk. O szczegółach klauzuli odstępnego w kontrakcie Hellebranda obszernie pisaliśmy TUTAJ.
Sam zawodnik podkreśla, że dotąd nie dostał jeszcze od swojego agenta żadnej konkretnej propozycji. Na razie czeka na rozwój wydarzeń.
- Nie miałem pojęcia, że Wudzew jest mną aż tak zainteresowany. Mam umowę z agentem, że zadzwoni do mnie, kiedy coś będzie w 100 procentach, a przynajmniej w 90 procentach. Muszę przyznać, że jeszcze nie zadzwonił… powiedział Hellebrand.
- Dowiedziałem się o tym w poniedziałek rano, kiedy kilku znajomych z szatni wysłało mi wiadomość, że o tym piszą. Jestem ciekaw, jak to się potoczy. Nie wiem więcej niż ktokolwiek inny - zadeklarował.
- Szczerze mówiąc, myślami jestem w Górniku Zabrze. Mieliśmy świetny sezon, zajęliśmy drugie miejsce w lidze i wygraliśmy puchar. Zawsze powtarzam, że jestem tu szczęśliwy, mam do domu tylko dwie godziny drogi. Poza tym sądzę, że Górnik będzie chciał utrzymać obecny skład i jeszcze go wzmocnić - dodał.
Piłkarz nie ukrywa jednak, że z wiekiem zwraca większą na finanse. Bierze pod uwagę, że pojawi się oferta, której nie będzie chciał odrzucić.
- Widzew? To historycznie wielki klub, tak jak Górnik. Mam już 27 lat i oferta finansowa, której nie mogę odrzucić i która odmieni moje życie, może pojawić się lada dzień. Czas szybko mija. Miałem 20 lat… Nie będę kłamał. Im jesteś starszy, tym bardziej patrzysz na pieniądze - pryznał.