Gwiazdor zszedł z kontuzją. Dopiero zmienił klub za 50 mln euro

Ismael Saibari będzie chciał szybko zapomnieć o meczu Maroka z Kanadą na mundialu. Już w 22. minucie opuścił boisko z powodu urazu.
Tuż przed rozpoczęciem mistrzostw świata Bayern Monachium rozpoczął rozmowy z PSV Eindhoven w sprawie transferu Ismaela Saibariego. Kilka dni temu ogłoszono przenosiny piłkarza do stolicy Bawarii.
Niemiecki klub zapłacił za reprezentanta Maroka aż 50 mln euro. Zaraz po zakończeniu mundialu skrzydłowy miał rozpocząć treningi z zespołem.
Wiele wskazuje jednak na to, że początek przygody Saibariego w barwach Bayernu może się nieco opóźnić. Podczas meczu z Kanadą w 1/8 finału nowy nabytek giganta usiadł na murawę i złapał się za udo. Chwilę później samodzielnie opuścił natomiast boisko.
25-latek zszedł z murawy już w 22. minucie. Jego miejsce zajął Soufiane Rahimi. Na ten moment nie wiadomo, jak poważna jest to kontuzja.
Uraz odniesiony przez Saibariego jest ogromnym ciosem dla reprezentacji Maroka. Podczas trwającego mundialu atakujący rozegrał cztery mecze i strzelił trzy gole, trafiając w starciach z Brazylią, Szkocją oraz Haiti. Nie wpisał się na listę strzelców jedynie z Holandią. Mistrzowie Afryki wygrali to spotkanie po serii rzutów karnych.