Haaland wypalił, kto wygra mundial. "I tak pewnie nas pokonają"
Mecz pomiędzy Norwegią i Francją wyłoni zwycięzcę grupy I na mistrzostwach świata. Jak przyznał Erling Haaland, starcie to będzie bardzo trudne, bo "Trójkolorowi" to faworyt do wygrania mundialu.
Minionej nocy Francja pokonała Irak 3:0 i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Bramki dla faworyta zdobyli Kylian Mbappe (dwie) i Ousmane Dembele. Dwie asysty dołożył z kolei Michael Olise.
Po drugie zwycięstwo na tym turnieju sięgnęła też Norwegia. Tym razem ograła Senegal 3:2 po golach Erlinga Haalanda i Marcusa Pedersena.
Już w najbliższy piątek Norwegia oraz Francja zmierzą się w spotkaniu bezpośrednim. Stawką tego pojedynku będzie triumf w tabeli grupy I.
Po meczu z Senegalem głos na temat nadchodzącego starcia zabrał Erling Haaland. Jak przyznał napastnik, raczej nie mają większych szans, wszak "Trójkolorowi" uchodzą za faworytów do triumfu na mundialu.
- Nie mogę za bardzo przejmować się tym meczem teraz, bo i tak pewnie z nami wygrają. Zapewne wygrają cały turniej - wypalił Haaland.
Norweski napastnik jest w znakomitej formie. Podczas trwającego turnieju zdobył cztery bramki, dzięki czemu walczy o koronę króla strzelców. Identycznym dorobkiem może pochwalić się Kylian Mbappe. Jedno trafienie więcej uzbierał Leo Messi, który znajduje się na czele klasyfikacji.