Haditaghi uderzył w TVP i PZPN. "Całkowity brak szacunku"
Alex Haditaghi znów poszedł na starcie - tym razem z TVP i PZPN-em. Powodem jest sposób, w jaki potraktowano piłkarki Pogoni Szczecin.
W miniony weekend ruszyły rozgrywki kobiecej Ekstraligi. Wśród drużyn, które odniosły zwycięstwo w pierwszej połowie jest Pogoń. Piłkarki ze Szczecina wygrały na wyjeździe z Legią 2:1.
W drugiej kolejce Pogoń zagra u siebie z Górnikiem Łęczna. Spotkanie pokaże TVP Sport. Z powodu innych planów nadawcy - tego dnia na żywo zostanie zaprezentowana m.in. rywalizacja w Tour de Pologne - początek meczu wyznaczono na 10:30.
Taka decyzja nie spodobała się Alexowi Haditaghiemu. Szef Pogoni uważa, że to nie tylko brak szacunku do jego klubu, ale wręcz lekceważenie kobiecego sportu.
- W tym sobotę nasza drużyna Pogoń Kobiety rozegra swój pierwszy domowy mecz o godzinie 10:00 rano. Ta decyzja, podjęta przez TVP Sport i Ekstraklasę, świadczy o całkowitym braku szacunku dla naszych zawodniczek, kobiecej piłki nożnej i każdej sportsmenki pracującej na rozwój kobiecego sportu w Polsce. Mecz mężczyzn w Ekstraklasie nigdy nie zostałby zaplanowany na godzinę 10:00 rano w sobotę, więc dlaczego to jest uważane za dopuszczalne dla kobiet? - pyta Haditaghi.
- Szacunek nie może istnieć tylko w przemówieniach, kampaniach i hasłach. Musi być demonstrowany poprzez realne decyzje. Jeśli PZPN, nadawcy i polskie władze sportowe naprawdę poważnie traktują rozwój kobiecej piłki nożnej i sportu, to kobiece mecze piłkarskie i rozgrywki muszą być traktowane jako ważne wydarzenia sportowe, planowane o odpowiednich porach i otrzymujące platformę, na jaką zasługują. Nasze zawodniczki trenują, poświęcają się i rywalizują z taką samą dumą, zaangażowaniem i ambicją. Zasługują na coś lepszego, a ja nie będę milczał, gdy są traktowane jako dodatek - dodał właściciel Pogoni.