Hajto skreślił reprezentanta Polski. Nie widzi go w podstawie kadry

Kamil Grabara będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o meczu ze Szwecją w finale baraży do mundialu. Tomasz Hajto twierdzi natomiast, że 27-latek nie zasługuje na miano pierwszego golkipera kadry.
Nie tak miał wyglądać finał baraży o awans na mistrzostwa świata. Mimo tego, że reprezentacja Polski starała się prowadzić grę, finalnie uległa Szwecji 2:3. Do siatki trafiali Nicola Zalewski i Karol Świderski.
Porażka w Sztokholmie była efektem m.in. indywidualnych błędów części graczy. Lepiej przy dwóch golach dla Szwedów mógł zachować się Kamil Grabara. Podczas programu Polsat Futbol Cast do występu bramkarza Wolfsburga odniósł się Tomasz Hajto. Ekspert skrytykował golkipera.
- Tym dwumeczem Grabara pokazał, że on nie może być nigdy jedynką w reprezentacji. Musisz na tej pozycji szukać alternatyw - powiedział
- Cały czas będę mówił: jak można samemu sprowokować utratę bramki w 88. minucie? To musi chyba boleć całą szatnię, a najbardziej trenera Urbana. (...) On chyba też wie, z perspektywy tego, że nie przeszliśmy Szwedów, że popełnił błędy - dodał wielokrotny reprezentant Polski.
Grabara nie był jedynym graczem, który zaszedł za skórę byłemu kadrowiczowi. Poniżej oczekiwań zaprezentowali się również Jakub Kiwior i Matty Cash. Hajto nie ma złudzeń, że obaj potrzebują zmienników.
Kolejny mecz reprezentacji Polski powinien się odbyć 3 czerwca. Rywalem biało-czerwonych na PGE Narodowych będzie wówczas Nigeria.
Co z kadrą? Oglądaj program po porażce ze Szwecją na kanale Meczyki:
