Hajto szokuje słowami na temat uczestnika MŚ. Wróży mu dwucyfrówkę

Tomasz Hajto prognozuje klęskę reprezentacji Curacao podczas mistrzostw świata. Szokuje, co były kadrowicz mówi o tej drużynie i o przebiegu jej meczu z Niemcami.
Curacao to najmniejszy kraj, który kiedykolwiek wywalczył awans do mistrzostw świata. Na karaibskiej wyspie mieszka tylko ok. 156 tysięcy osób.
Na Curacao przyszedł na świat tylko jeden z 26 piłkarzy, których Dick Advocaat powołał na mistrzostwa świata. To Tahith Chong, który obecnie broni barw Sheffield United.
Większość kadrowiczów urodziła się w Holandii i jest "produktem" tamtejszego sytemu szkolenia. W kadrze Curacao na mundial znajdziemy zawodników m.in. PSV Eindhoven, Middlesbrough, NEC Nijmegen czy Kayserisporu.
Mimo tego Hajto mówi o wybrańcach Advocaata jako o "amatorach". Według niego Niemców w niedzielę czeka spacerek.
- To będzie zderzenie nieprawdopodobne kompletnych amatorów z profesjonalną piłką europejską - wypalił Hajto w Polsacie Sport.
- Nie wiem, czy to będzie dwucyfrówka. Kiedyś Niemcy wygrali z Brazylią 8:2 [w rzeczywistości było 7:1 - przyp. red.], więc to już był wynik zaskakujący wszystkich. A tu, jak będą się dobrze chcieli rozpędzić i utrzymają tempo przez pełne 90 minut, a trener zrobi jeszcze 4-5 zmian w 60. minucie, może się zakręcić koło 12 goli - dodał były reprezentant Polski.
Mecz Niemcy - Curacao rozpocznie się w niedzielę o 19:00 czasu polskiego. Później piłkarzy Advocaata czekają jeszcze spotkania z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem.