Hajto złomuje antybohatera MŚ. "Powinien być odsunięty na 2-3 lata"

Hajto złomuje antybohatera MŚ. "Powinien być odsunięty na 2-3 lata"
Screen Polsat Sport
Ilgiz Tantashev, czyli sędzia prowadzący mecz Francji z Paragwajem w 1/8 finału, znalazł się pod ostrzałem dziennikarzy oraz ekspertów. W ostry sposób na jego poczynania zareagował także Tomasz Hajto.
W sobotę Francja pokonała Paragwaj 1:0 i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Golem na wagę zwycięstwa popisał się Kylian Mbappe.
Dalsza część tekstu pod wideo
Napastnik wykorzystał rzut karny po faulu na Desire Doue. Przewinień reprezentantów Paragwaju było jednak tego dnia znacznie więcej. W ostry sposób z rywalami obchodzili się Andres Cubas i Matias Galarza. Eksperci dziwili się, że żaden z nich nie obejrzał przynajmniej żółtej kartki.
Brutalne zagrania piłkarzy z Ameryki Południowej nie zrobiły wrażenia na arbitrze tego spotkania, Ilgizze Tantashevie. Sędzia nie pokazał Paragwajczykom ani jednej żółtej kartki. Rywale byli wściekli.
W programie Polsat Mundial Cast do pracy Uzbeka odniósł się Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski domaga się zawieszenia na arbitra.
- Nie dostać kartki przez cały mecz za to, co oni wyprawiali... Mógłbyś obdarować cały mundial. Tam powinno wylecieć z trzech piłkarzy. Ten sędzia powinien być odsunięty na kolejne dwa-trzy lata - przyznał.
W ćwierćfinale na Francję czeka bardzo trudne zadanie, wszak zmierzy się z Marokiem. W sobotę kadra ta gładko pokonała Kanadę 3:0.

Dyskusja

Przeczytaj również