Hamann rozszarpał Nagelsmanna. Nie do wiary, co mu zarzuca. "Nie jest mi go żal"

Hamann rozszarpał Nagelsmanna. Nie do wiary, co mu zarzuca. "Nie jest mi go żal"
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Niemiec odpadła z mistrzostw świata. Dietmar Hamann przypuścił frontalny atak na Juliana Nagelsmanna.
Niemcy tym razem przebrnęli przez fazę grupową, ale kolejne przeszkoda była dla nich za trudna. Mecz z Paragwajem przegrali w rzutach karnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nagelsmann po tej klęsce nie zamierza podawać się do dymisji, ale jego pozycja znacząco osłabła. Do boju ruszyli krytycy. Hamann oskarżył selekcjonera Niemców o... lenistwo.
- To człowiek, który praktycznie nie ogląda meczów. Nie jest mi go żal. Uważam, że zarówno on, jak i drużyna dostali dokładnie to, na co zasłużyli - wypalił Hamann, który stwierdził, że 38-latek ogląda najwyżej dwa mecze Bundesligi miesięcznie.
Jego zdaniem źle o Nagelsmannie świadczy także brak wyjazdu na zeszłoroczne Klubowe Mistrzostwa Świata do USA.
- Mógł poznać warunki panujące podczas turnieju. Zrobili to Thomas Tuchel, Roberto Martinez, Didier Deschamps… Kogo nie było? Naszego trenera - punktował Hamann.
Kolejny zarzut dotyczył pracy z drużyną. Hamann uważa, że Nagelsmann nie potrafił wytworzyć więzi między piłkarzami i właściwej atmosfery w kadrze.
- Serce i odwaga biorą się z ducha drużyny, ze świadomości, że można zaufać kolegom z zespołu, gdy są potrzebni. Mam po prostu wrażenie, że za tego trenera nigdy tak nie było. Owszem, zdarzały się pojedyncze przyzwoite występy, ale ogólnie gra była rozczarowująca - podsumował Hamann.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 12:39
Źródło: sport1.de

Przeczytaj również