Hat-trick Kane'a! Wiadomo, co z rekordem Lewandowskiego. Kamiński i spółka na deskach
Bayern Monachium rozbił FC Koeln 5:1 (3:1). Hat-trickiem popisał się Harry Kane, który nie pobił rekordu Roberta Lewandowskiego, ale i tak zanotował jeden z najlepszych wyników w historii Bundesligi.
Bayern znakomicie wszedł w sobotnie spotkanie. Wynik otworzył już w 10. minucie, kiedy Kane trafił po asyście Kimmicha. W 13. minucie było 2:0, znów po akcji angielsko-niemieckiego duetu.
Goście nie składali broni. W 18. minucie zdobyli bramkę kontaktową. Po znakomitej akcji indywidualnej strzelił El Mala, skrzydłowy nie dał większych szans Neuerowi.
Jeszcze przed przerwą "Die Roten" zadadali trzeci cios. Znów wspaniałym uderzeniem popisał się Bischof. Młody pomocnik przymierzył z granicy pola karnego. W doliczonym czasie pierwszej połowy słupek obił Musiala, natomiast Kamiński został zablokowany przez wślizg rywali.
Po zmianie stron Bayern wciąż naciskał. W 54. minucie blisko szczęścia był Lennart, ale wychowanek Bayernu tylko uderzył słupek. W 69. minucie pomyłki już nie było. Goretzka podał do Kane'a, a ten mocnym strzałem skompletował hat-tricka. 4:1 dla Monachijczyków.
W 83. minucie gospodarze ukąsili raz jeszcze. Tym razem nie za sprawą Anglika, ale Jacksona. Rezerwowy napastnik wykorzystał dogranie od Diaza.
Finalnie Bayern zwyciężył aż 5:1 (3:1), co we wspaniałym stylu przypieczętowało mistrzostwo. Ekipa Kompany'ego zdobyła aż 122 bramki. 36 z nich strzelił Kane - dorobek napastnika jest czwartym najwyższym w historii Bundesligi. Przed legendą Tottenhamu jedynie Gerd Mueller oraz niedościgniony Robert Lewandowski z 41 trafieniami na koncie.