Hellebrand napisał do kibiców Górnika. Tak pożegnał się z byłym klubem

Patrik Hellebrand niespodziewanie zdecydował się na przenosiny z Górnika Zabrze do Korony Kielce. Czech w mediach społecznościowych zwrócił się do kibiców byłego klubu.
Transfer Hellebranda jest sensacyjny. W Górniku w nowym sezonie czekałaby go walka w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Zdecydował się jednak na przenosiny do jedenastej drużyny ostatnich rozgrywek.
Czeski pomocnik w nieoczywisty sposób zachował się też po zmianie klubu. Wykorzystał media społecznościowe, by pożegnać się z Górnikiem. Spędził w nim dwa udane lata.
- Z dniem dzisiejszym przechodzę do Korony Kielce. Pamiętam, jakby to było wczoraj, kiedy przyszedłem do Górnika Zabrze. Początek nie wyglądał tak, jak wyobrażaliście sobie to wy lub ja, ale zarówno wszyscy w klubie, jak i wy, kibice, daliście mi wsparcie, o jakim nawet nie marzyłem. Dzięki całej społeczności Górnika Zabrze, przez cały ten czas spędzony w klubie, zarówno ja, jak i moja rodzina czuliśmy się ogromnie szczęśliwi - napisał Czech.
- Czasami w życiu przychodzą momenty, kiedy trzeba podjąć decyzję, czy zostać, czy iść dalej i spróbować czegoś nowego – i ja zdecydowałem się pójść dalej. Chciałbym tym samym podziękować wszystkim kolegom z drużyny oraz sztabowi szkoleniowemu, których miałem zaszczyt spotkać tutaj przez te dwa lata. Wszystkim pracownikom Górnika Zabrze i wszystkim kibicom za niesamowite wsparcie. Czuję, że przez te dwa lata dzięki wam wszystkim zrobiłem ogromny krok naprzód jako piłkarz, ale też jako człowiek, a to uważam za najważniejsze - podkreśla Hellebrand.
- Ostatni sezon, w którym zdobyliśmy Puchar Polski i wicemistrzostwo, był sezonem, którego nigdy nie zapomnę i był zdecydowanie najlepszym jak dotąd w mojej karierze. O Śląsku nigdy nie zapomnę, ponieważ nie chodziło tylko o futbol - znalazłem tam wielu przyjaciół i poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi. Bardzo doceniam to, że mogłem być częścią tak pięknego klubu i jeszcze raz ogromnie dziękuję za wszystko Górniku – bez ciebie nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem. Bardzo to szanuję i nigdy nie zapomnę. Do zobaczenia! - zakończył nowy piłkarz Korony.