Henry wskazał najważniejszego piłkarza Francji. Przebija nawet Mbappe. "Jest z innej planety"
Reprezentacja Francji pokonała Szwecję 3:0 w 1/16 finału MŚ, do czego przyczynił się Michael Olise. Nad grą pomocnika Bayernu Monachium rozpływał się Thierry Henry. Były piłkarz docenia swojego rodaka.
Początek mistrzostw świata jest wyśmienity dla Francji. Zespół prowadzony przez Didiera Deschampsa odniósł już cztery zwycięstwa, pokonując Senegal 3:1, Irak 3:0, Norwegię 4:1 oraz Szwecję 3:0.
W poniedziałek "Trójkolorowi" dali show w spotkaniu 1/16 finału. Faworyt rozbił Szwedów po golach Kyliana Mbappe (dublet) i Bradleya Barcoli.
Dwie asysty zanotował natomiast Michael Olise. Na przestrzeni całego turnieju dogrywał już pięciokrotnie, dzięki czemu jest liderem tej klasyfikacji. Nad gwiazdą rozpływa się zaś Thierry Henry.
- Ten gość jest z innej planety, po prostu jest inny. Kylian zawsze będzie wybierany MVP, bo ma liczby, których nikt inny nie osiągnie, ale najważniejszym zawodnikiem Francji jest Michael Olise - powiedział.
Już w sobotę podopieczni trenera Deschampsa rozegrają kolejny mecz na mistrzostwach świata. W 1/8 finału zmierzą się z Paragwajem.
W międzyczasie nie brakuje spekulacji na temat przyszłości Olise. Jego usługami interesuje się Real Madryt. Francuz z coraz większą ochotą patrzy zaś na możliwość gry na Estadio Santiago Bernabeu.