Historyczny moment gospodarza MŚ. Wreszcie się udało
Kanada zremisowała 1:1 z Bośnią i Hercegowiną w swoim pierwszym meczu na tegorocznym mundialu. "Les Rouges" od zawsze czekali na taki wynik.
W 1986 roku Kanada po raz pierwszy zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Przegrała wówczas z ZSRR, Francją i Węgrami.
Kanadyjczycy czekali 36 lat na kolejny występ na mundialu. W Katarze ponieśli porażki z Marokiem, Chorwacją oraz Belgią.
W tym roku podopieczni Jesse'ego Marscha nie musieli się kwalifikować, będąc współgospodarzem. W piątkowy wieczór przystąpili do rywalizacji z Bośnią i Hercegowiną.
Do przerwy ekipa z Bałkanów prowadziła 1:0 po golu Jovo Lukicia. W 76. minucie Cyle Larin wszedł na boisko i już kilkadziesiąt sekund później doprowadził do remisu.
Mecz zakończył się rezultatem 1:1. Kanada zdobyła pierwszy punkt w swoim siódmym meczu w historii występów na mistrzostwach świata.
Jonathan David i spółka wrócą do gry 19 czerwca o północy, mierząc się z Katarem. Na zakończenie fazy grupowej zagrają ze Szwajcarią.