Hiszpania wygrywa, Urugwaj się pakuje! Wrzało do ostatniego gwizdka
Reprezentacja Hiszpanii przypieczętowała zwycięśtwo w grupie H. W ostatniej kolejce wygrała z Urugwajem 1:0. Drużyna Marcelo Bielsy wraca do domu.
Hiszpania po dwóch kolejkach prowadziła w grupie, ale nie była pewna, że zajmie w niej pierwsze miejsce. Urugwaj grał o przetrwanie.
Hiszpanie błyskawicznie ruszyli do ataku. Już w 2. minucie po strzale Oyarzabala i rykoszecie od jednego z obrońców piłka przeszła minimalnie obok słupka.
Urugwaj odpowiedział w 6. minucie. Po rzucie wolnym doszło do zamieszania pod bramką Hiszpanii: Unai Simon nie poradził sobie z wyłapaniem dośrodkowania, wypuścił piłkę z rąk, ale skutecznie zaasekurowali go obrońcy.
Piłkarze Bielsy nie szarżowali. Skupiali się na defensywie i szukaniu okazji do szybkich wypadów. Hiszpanie długo utrzymywali się przy piłce, ale mieli problem, by przedrzeć się przez zasieki rozstawione przez rywali.
Mistrzowie Europy przysnęli po przerwie na nawodnienie. Po szybkiej akcji Urugwaju doszło do zamieszania w polu karnym. Żaden z Urusów nie zdołał jednak wykorzystać zawahania rywali i oddać strzału.
Ciekawiej zrobiło się dopiero w 35. minucie. Szarpnął Arujo, odegrał przed pole karne do Bentancura, a ten od razu kropnął z dystansu. Piłka poleciała o metr za wysoko.
Hiszpania objęła prowadzenie w 42. minucie. W pole karne dośrodkował Marcos Llorente, piłkę przejął Alex Baena i natychmiast oddał strzał na bramkę. Piłka leciała w środek, ale Fernando Muslera nie potrafił jej zatrzymać. Po jego nieporadnej interwencji wpadła do siatki.
Na drugą połowę Muslera już nie wyszedł. Bielsa wysłał za niego na boisko Sergio Rocheta.
Urugwajczycy nie mieli już nic do stracenia, bo porażka eliminowała ich z turnieju. Po przerwie ruszyli do ataku, ale z ich natarć niewiele wynikało. Brakowało klarownych sytuacji, a do rangi wydarzenia urosła akcja, w której na przedpolu Darwina Nuneza zatrzymał Simon.
Hiszpanie powinni dobić rywala w 86. minucie. Sam na sam z Rochetem był Ferran Torres, ale w znakomitej sytuacji huknął w poprzeczkę.
W polu karnym Hiszpanii zakotłowało się w 90. minucie. Po starciu z Danim Olmo na murawę upadł Federico Vinas, ale sędzia ku rozpaczy Urugwajczyków nie zareagował.
Drużyna Bielsy nie dotrwała w komplecie do końca meczu. W doliczonym czasie czerwoną kartkę obejrzał grający agresywnie Agustin Canobbio. Wynik się nie zmienił.