Hiszpanie ocenili Lewandowskiego. "100% skuteczności"
Robert Lewandowski trafił do siatki w niedzielnym finale Superpucharu Hiszpanii. Hiszpańskie media doceniają trafienie Polaka, ale jednocześnie podkreślają, że poza tym dał drużynie niewiele.
W ostatnim czasie "Lewy" dość często był jedynie rezerwowym. W półfinale z Athletikiem Bilbao Polak nawet nie podniósł się z ławki. Z Realem zagrał jednak od pierwszej minuty.
W końcówce pierwszej połowy snajper wykorzystał podanie Pedriego i wpisał się na listę strzelców. W 66. minucie opuścił jednak boisko, zmieniony przez Ferrana Torresa.
Hiszpańskie media nie kryją, że poza golem Lewandowski nie zaprezentował się najlepiej. Mimo to kataloński Sport ocenił snajpera na "siódemkę" w dziesięciostopniowej skali.
- Precyzyjny. Był ledwo zauważalny aż do końcówki pierwszej połowy, kiedy to wykorzystał podanie Pedriego i zakończył akcję wspaniałym lobem nad Courtois. Miał niewiele miejsca do gry i został zmieniony przez Ferrana Torresa, który dodał zespołowi energii - napisano.
W podobnym tonie o Polaku wypowiadali się także dziennikarze Mundo Deportivo. Nie ukrywali, że w kluczowym momencie snajper zrobił to, co do niego należało.
- Matematyk. Jego miejsce w wyjściowym składzie było zaskakujące, biorąc pod uwagę formę Ferrana. Polak zasłużył na to miejsce. Wykorzystał swoją jedyną szansę, trafiając na 2:1. 100% skuteczności. Zrobił niewiele więcej, ale to wystarczające - czytamy.