Hit w Poznaniu przerwany. Nie było innego wyjścia

Lech Poznań rywalizuje z Jagiellonią Białystok w zaległym meczu piątej kolejki Ekstraklasy. Hitowe starcie musiało zostać przerwane tuż po rozpoczęciu gry.
Niedawno Lech i Jagiellonia rywalizowali w eliminacjach europejskich pucharów. Obu drużynom udało się awansować do fazy ligowej Ligi Europy.
W czwartek przyszła pora na to, aby pucharowicze odrobili ligowe zaległości. O godzinie 20:30 zabrzmiał pierwszy gwizdek przy Bułgarskiej.
Już w 2. minucie Szymon Marciniak przerwał mecz. Rywalizacja chwilowo nie było możliwa z powodu zadymienia wywołanego użyciem środków pirotechnicznych przez kibiców gospodarzy. W pewnym momencie na murawie widoczne były jedynie opary.
Piłkarze obu ekip na moment zeszli do tunelu. Po około sześciu minutach mecz został wznowiony.
Terminarz Poznaniaków i Białostoczan jest dość napięty. W niedzielę "Kolejorz" zagra z Rakowem, a "Duma Podlasia" ze Śląskiem.