Hitowy ruch Viniciusa? Jest priorytetem giganta
Przyszłość Viniciusa Juniora na Santiago Bernabeu stoi pod dużym znakiem zapytania. Według doniesień The Athletic Arsenal jest bardzo mocno zainteresowany reprezentantem "Canarinhos". Londyńczycy liczą na to, że 26-latek nie uzgodni z Realem Madryt warunków nowej umowy.
Vinicius od 2018 roku jest związany z "Los Blancos". W tych barwach rozegrał 375 spotkań, notując 128 bramek i 100 asyst.
Obecny kontrakt piłkarza obowiązuje do połowy przyszłego roku. Od wielu miesięcy toczą się rozmowy na temat potencjalnej prolongaty. Obie strony nie mogą jednak na razie dojść do porozumienia. Kością niezgody ma być wysokość pensji 26-latka.
Obecnie zarabia 18 mln euro netto rocznie. Miał zażądać 30 mln, wliczając premie, a klub zaoferował mu "tylko" 20 mln za sezon. Mario Cortegana poinformował, że Brazylijczyk byłby gotów obniżyć pierwotne oczekiwania, ale to nie rozwiązuje problemu.
Vinicius chciałby jeszcze dostać bonus za podpis. Real odmawia, ponieważ uznaje, że tego typu premię mogą otrzymywać jedynie zawodnicy, którzy dołączają na zasadzie wolnych transferów, a nie wieloletni członkowie kadry.
Całą sytuację uważnie obserwuje Arsenal. Vinicius zajmuje pierwsze miejsce na liście życzeń mistrzów Anglii. Włodarze z Emirates czekają na rozwój wydarzeń w stolicy Hiszpanii.
- Vinicius jest priorytetem transferowym Arsenalu. Brazylijczyk postrzega potencjalne przejście do "Kanonierów" jako atrakcyjną opcję, jeśli nie przedłuży kontraktu z Realem. Osoba bliska Artecie mówi: "Mikel uwielbia Viniciusa. Jeśli nie podpisze nowej umowy z Realem, będziemy tam". W tej chwili trzy scenariusze wchodzą w grę: prolongata z Realem, poczekania do przyszłego lata i odejście na zasadzie wolnego transferu lub dołączenie do Arsenalu już w tym okienku - czytamy na łamach The Athletic.
Na tę chwilę nie wiadomo, ile Londyńczycy mogliby zaproponować za Viniciusa. Portal Transfermarkt wycenia go na 140 mln euro.