Imaz zszedł z kontuzją. Siemieniec wyjaśnił stan Hiszpana
Jesus Imaz nie dokończył meczu Jagiellonii z Rakowem (5:2). Adrian Siemieniec wyjaśnił, jaki jest stan legendy klubu z Białegostoku.
Imaz w Częstochowie strzelił pierwszego gola dla Jagiellonii. Opuścił boisko już w przerwie, gdy jego drużyna prowadziła 2:1. Z boku oglądał lanie, które dostały "Medaliki".
Szybka zmiana Hiszpana zaniepokoiła kibiców Jagiellonii. Po meczu Adrian Siemieniec wysłał w świat uspokajające sygnały.
- Zmiana Jesusa wynikała ze względów zdrowotnych. Zgłosił delikatne "podpięcie" pod koniec pierwszej połowy, chciał ją dokończyć, żebyśmy nie wykorzystywali okienka na zmiany. W przerwie meczu było wiadomo, że zejdzie z boiska - wyjaśnił Siemieniec, którego zacytował Jakub Seweryn.
- Wstępne diagnozy nie są straszne, ale będziemy jeszcze sprawdzać. Jesus jest doświadczonym zawodnikiem i myślę, że wie, jak zarządzać swoim organizmem. To też powinna być kwestia kilku dni i w Poznaniu będzie do mojej dyspozycji - dodał trener Jagiellonii.
Jego drużyna kolejny mecz - właśnie z Lechem w Poznaniu - zagra już w czwartek. To zaległe spotkanie sprzed kilku dni. Zostało przełożone z powodu udziału obu drużyn w eliminacjach Ligi Europy.