Infantino chciał niemal papieskiego traktowania. Jest decyzja Kanadyjczyków
W tym tygodniu odbędzie się kongres FIFA w Vancouver. Gianni Infantino miał oczekiwać ochrony na poziomie prezydenta USA lub papieża. Kanadyjczycy odmówili.
Gianni Infantino kieruje FIFA od 2016 roku. Działacz świetnie czuje się na stanowisku, ma doskonałe relacje między innymi z Donaldem Trumpem. Nie wszędzie jednak jest przyjmowany w sposób, jaki sobie wymarzył.
Przykładem Kanada. Global BC News, na które powołuje się The Times, przekazało, że Kanadyjczycy odmówili zapewnienia wyjątkowej ochrony szefowi FIFA. Szwajcar wnioskował o obstawę czwartego stopnia.
Taki rodzaj ochrony przeznaczony jest dla głów najważniejszych państw, między innymi USA. Pozwala między innymi na przejeżdżanie na czerwonym świetle, a także blokowanie ruchu innym uczestnikom.
Policja w Vancouver odrzuciła wniosek ze względu na ogromne koszty, którymi obarczeni zostaliby podatnicy. Wcześniej tak samo postąpili Nowozelandczycy, kiedy Infantino domagał się szczególnego traktowania przy okazji mistrzostw świata kobiet.
Dodajmy, że czwarty stopień ochrony jest wyższy od obstawy dla Marka Carneya, aktualnego premiera Kanady. Piąty stopień ochrony przeznaczony jest zaś dla papieża.
W stolicy Kanady panują napięte nastroje, ale nie w związku z decyzją w sprawie Infantino, lecz ogromnymi wydatkami na Mistrzostwa Świata 2026. Szacuje się, że impreza pochłonie około 325 milionów funtów, co znacznie przekracza wstępne szacunki.