Infantino idzie jak czołg. Obiecuje fortunę za poparcie swojego planu

Infantino idzie jak czołg. Obiecuje fortunę za poparcie swojego planu
IMAGO / pressfocus
Giani Infantino prze do rewolucji w organizacji mistrzostw świata. Szwajcar zgodę członków FIFA na wprowadzenie swojego planu chce uzyskać dzięki pieniądzom.
Infantino zamierza przenieść prawa do mistrzostw świata i Klubowych Mistrzostw Świata do spółki FIFA Forward Enterprise. Wśród inwestorów mieliby się znaleźć Joshua Kushner, brat zięcia Donalda Trumpa, czy bank JP Morgan.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dla Infantino byłby to rodzaj złotego spadochronu - po zakończeniu rządów w FIFA miałby zostać prezesem planowanej spółki. Za pełnienie tej funkcji otrzymywałby bajońskie wynagrodzenie.
Do przeprowadzenia zmian potrzebna jest zgoda ponad połowy z 211 federacji członkowskich FIFA. Infantino kusi je pieniędzmi. The Times twierdzi, że Szwajcar poinformował krajowe federacje, że zatwierdzenie jego planu odblokuje program finansowy o wartości 10 mld dolarów. Odrzucenie propozycji spowoduje, że w puli będzie "tylko" 2,7 mld dolarów.
- Na mocy tej propozycji w nadchodzącym cyklu rozpoczynającym się 1 stycznia 2027 r. każde stowarzyszenie członkowskie będzie miało możliwość uzyskania dostępu do kwoty 40 mln dolarów - przekazał Infantino w liście do federacji.
Działaczom mniejszych federacji od takich pieniędzy może zawrócić się w głowach. Obecne plany zakładają dotację na poziomie 10 mln dolarów. Pokusa jest wielka.
Szwajcar jednocześnie utrudnił formowanie się opozycji. Ogłosił, że na decyzję członków FIFA czeka tylko do 19 września.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 12:36
Źródło: The Times

Przeczytaj również