Infantino pod ostrzałem. Hiszpanie nawołują do odejścia z FIFA
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Gianni Infantino jest powszechnie krytykowany po Mistrzostwach Świata 2026. Javier Tebas jest kolejnym działaczem, który uważa, że prezydent FIFA powinien odejść.
Gianni Infantino to dziewiąty prezydent w historii FIFA. Jego rządy trwają już 10 lat, co stawia Szwajcara na dopiero szóstej pozycji. Mimo tego coraz więcej osób nie chce, aby Infantino przebił dwunastoletnią kadencję Anglika Stanleya Rousa.
Obecny prezydent jest powszechnie krytykowany po zakończeniu tegorocznego mundialu. Wpływ na opinię o byłym Sekretarzu Generalnym UEFA mają między innymi amerykanizacja mistrzostw, skrajne upolitycznienie rozgrywek oraz ogólny nieporządek, jaki panował podczas turnieju w Ameryce.
Przeciwko Infantino opowiedzieli się już brytyjscy politycy, krytyczny był też Aleksander Ceferin. Teraz głos zabrał Javier Tebas czyli szef La Liga.
- FIFA jest zgniła u swoich podstaw. Nikt nie chce stanąć do rywalizacji, bo nikt nie chce po prostu przegrać. Infantino powinien odejść, ale obecna sytuacja jest taka, że nie odejdzie - stwierdził Hiszpan w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
- Przez ostatnie dni byłem w Ameryce i słyszałem wielu ludzi, którzy sprzeciwiają się Infantino. Problem w tym, że nie podejmują żadnego działania. Nie wiem, czy to nie jest gorsze - dodał.
Kolejne wybory FIFA mają odbyć się w marcu przyszłego roku. Jeśli Infantino wygra, zostanie wybrany na czwartą kadencję.
Przypomnijmy, że jakiś czas temu pojawiły się sensacyjne informacje na temat możliwego startu Dariusza Mioduskiego. Czas pokaże, czy właściciel Legii w istocie stanie w szranki ze Szwajcarem.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google