Inter wypuścił wygraną z rąk! Wciąż nie jest pewny mistrzostwa

Torino zremisowało z Interem 2:2 w meczu 34. kolejki Serie A. Całe spotkanie rozegrał Piotr Zieliński.
Obie ekipy poszły na wymianę ciosów od pierwszych sekund. Najpierw obok słupka huknął Akanji. Następnie nad poprzeczką kropnął Coco.
W 23. minucie zrobiło się 0:1. Po zamieszaniu w polu karnym i dobrym dośrodkowaniu Dimarco piłkę do siatki głową wepchnął Thuram.
Przed przerwą bliski szczęścia był Zieliński. Thuram zagrał mu idealną piłkę, jednak w ostatniej chwili precyzyjnym wejściem popisał się Ismajli.
Po przerwie Paleari zastopował strzał Dimarco. W 61. minucie było już 0:2. Po wrzutce Dimarco z rzutu rożnego do siatki głową trafił Bisseck.
W 70. minucie Torino zdołało doprowadzić do kontaktu. Ilkhan zagrał do Simeone, a ten efektownie przerzucił piłkę nad Sommerem.
Po chwili Simeone był bliski skompletowania dubletu. Kropnął obok słupka. Sommer zatrzymał uderzenie Njie. Z każdą minutą zaczynało robić się coraz ciekawiej.
Niedługo później Augusto zagrał ręką po próbie Zapaty. Sędzia podyktował rzut karny. W 79. minucie Torino odrobiło straty. Vlasić pewnie pokonał Sommera.
W końcówce piłkę do siatki wpakował Mchitarjan. Wcześniej Thuram znalazł się jednak na spalonym. Zieliński huknął zaś obok słupka. Skończyło się 2:2. Inter jest pierwszy, natomiast Torino - 13.