Intrygująca cieszynka w Ekstraklasie. Gracz Lecha ujawnił, o co chodziło
Allahyar Sayyadmanesh popisał się intrygującą cieszynką w starciu Górnik Zabrze - Lech Poznań. Gracz Lecha wyjawił, co się za nią kryło.
W sobotę Górnik Zabrze wygrał z Lechem Poznań 2:1 w hicie ósmej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na trafienie Allahyara Sayyadmanesha dubletem odpowiedział Erik Prekop.
Po umieszczeniu piłki w siatce Sayyadmanesh pokazał widzom niezwykłą cieszynkę. Założył rzuconą z trybun maskę i splótł dłonie z wyciągniętymi palcami wskazującymi.
O co chodziło? W wywiadzie z CANAL+ Sport wyjaśnił to sam zainteresowany. Okazało się, że 25-letni Irańczyk chciał w ten sposób złożyć hołd jednej z ulubionych postaci z mangi i anime Masashiego Kishimoto.
- "Naruto" to moje ulubione anime. Obito Uchiha jest zaś jedną z moich ulubionych postaci - stwierdził 25-letni Irańczyk.
Sayyadmanesh notuje dobre wejście do klubu. Jak dotychczas zanotował 13 występów. Zdobył sześć bramek i dorzucił dwie asysty.
W najbliższych tygodniach Górnik zmierzy się z Koroną Kielce, Motorem Lublin, Jagiellonią Białystok i Piastem Gliwice. Lech zagra z Crystal Palace, Radomiakiem Radom, Śląskiem Wrocław i Bayerem Leverkusen.