Iordanescu apeluje ws. transferów Legii. "Ludzie z zarządu znają moją opinię"
Powoli zbliża się koniec okna transferowego. Edward Iordanescu na ostatniej konferencji prasowej zasugerował, że oczekuje wzmocnień w Legii Warszawa.
Ostatnie dni przy Łazienkowskiej były niezwykle intensywne. Ryoya Morishita został sprzedany do Blackburn Rovers. "Wojskowi" uzupełnili ofensywę, wypożyczając Ermala Krasniqiego.
Wiele wskazuje na to, że z Legią niedługo pożegna się Jan Ziółkowski. Środkowy obrońca ma być już bardzo bliski przenosin do Romy.
Edward Iordanescu przyznał, że Ziółkowski powinien teraz skupić się na meczu z Hibernian. W przypadku Morishity szkoleniowiec zdawał zaś sobie sprawę z konkretnego zainteresowania, które przerodziło się w transfer. Teraz Rumun podkreśla, że ważne będzie skompletowanie składu.
- Nie jest to łatwe, by komentować temat Morishity i Ziółkowskiego. Janek jest z nami i chcę, by się skupił na jutrzejszym meczu. Co do Moriego - uważam, że niektóre spekulacje w prasie były nieprawdziwe. Wiadomo, że nie był w najlepszej formie, ale były ku temu powody. Nie miał przerwy letniej, przyjechał po zgrupowaniu prosto na obóz i był zaangażowany w proces treningowy. Proponowałem mu wolne. Kiedy japoński zawodnik mówi że jest zmęczony, to znaczy, że tak naprawdę jest niemal martwy - powiedział Iordanescu, cytowany przez Legionisci.com.
- Od miesiąca wiedziałem o zainteresowaniu innych klubów i zawodnik też to wiedział. To również na niego miało wpływ. Otrzymał świetną ofertę finansową i to ważny krok dla jego kariery. Miałem wrażenie, że jak mu dam więcej wolnego, to dojdzie do pełnej dyspozycji, ale pojawiła się oficjalna oferta. Straciliśmy wartościowego zawodnika i myślę, że nie pokażecie trenera na świecie, który cieszy się gdy traci cennego zawodnika. Ludzie z zarządu znają moja opinię nt. transferów wychodzących i przychodzących. Mamy ważne cele do realizacji i potrzebujemy mieć skompletowany skład - dodał trener.
W czwartek Legia zmierzy się z Hibernian o awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. W pierwszym meczu stołeczni wygrali 2:1.